Test RX 470 NITRO doładowanie czy turbo rozczarowanie?

/Test RX 470 NITRO doładowanie czy turbo rozczarowanie?

 

„RX 470 – idealna karta do grania w rozdzielczości Full HD”. Tak właśnie reklamowany był „średni” Polaris. Po ostatnim teście karty RX 480, którego wyniki możecie znaleźć pod TYM linkiem zapraszam was do lektury kolejnego testu karty od czerwonych, a gwarantuje wam, że będzie się działo!

RX 470 ma stać się kartą, która dzięki świetnemu stosunkowi ceny do wydajności zawojuje rynek. Czy tak się stanie? Tego jeszcze nie wiemy, możemy jedynie przypuszczać że dzięki cenie wynoszącej nieco powyżej 1000 złotych za niereferencyjne wersje z 4 GB pamięcią GDDR5 może być ona dla wielu łakomym kąskiem.  Wersja z większą ilością pamięci jest już jednak mniej opłacalna i zamiast niej skłaniałbym się do zakupu RX 480. O właśnie, skoro już wspominamy o starszym bracie tej karty warto porównać jak prezentują się specyfikacje tych kart.

tabel

W obu przypadkach mamy do czynienia z 14 nanometrowym procesem technologicznym FinFet. Jednak RX 470 wybrakowany został z 256 jednostek cieniujących i 16 jednostek rasteryzujących. Z kolej RX 480 jest niżej taktowany po wyjęciu z pudełka. Warto zwrócić też uwagę na fakt, że wersje 4GB otrzymały niżej taktowaną pamięć od wersji 8GB.

Tyle słowem wstępu czas zabrać się do roboty!

*Przy korzystaniu z „cichego” Biosu – o tym później.

[nextpage title=”Wygląd „]

Jeżeli chodzi o estetykę wykonania omawiany dzisiaj „Szafir” stoi na bardzo wysokim poziomie. Dwu wentylatorowy system chłodzenia z czarną „podziurkowaną” osłoną bardzo dobrze komponuje się z fenomenalnie wyglądającym backplatem. Srebrno-czarna kolorystyka z logiem producenta na końcu naprawdę przypadła mi do gustu. Zachodzę tylko w głowę, dlaczego tą piękną kompozycje psuje nieśmiało zerkający zza wyciętego kawałka płytki rdzeń graficzny. Rozumiem że zapewne miało to na celu utrzymanie niższych temperatur lub umożliwienie lepszego odprowadzania ciepłego powietrza w trybie pasywnym, lecz myślę, że projektanci bez problemu mogliby znaleźć lepsze rozwiązanie aniżeli wycinanie części backplate.

 

Na boku karty widzimy logo producenta, które podświetlane jest przez diody RGB – to również prezentuje się wyśmienicie. Nieopodal śledzia karty znajduje się guzik, który umożliwia nam sterowanie podświetleniem, jednak nie bawiłem się nim zbyt długo gdyż od razu zakochałem się w trybie zmiany kolorów. Bardzo płynne przejścia między całym spektrum barw całkowicie mnie pochłonęły i momentami odwracałem głowę w stronę mojej obudowy by po prostu popatrzeć na jej zawartość! Choć osobiście nie jestem zwolennikiem ledów, o czym mogliście się przekonać w teście MSI GTX 1070. To tutaj naprawdę wyszło to świetnie.

Obok guzika do zmiany trybu podświetlenia obecny jest suwak do zmiany BIOSu. Po wyborze jednego z nich karta przyśpiesza aż do 1260 MHz kosztem kultury pracy, w drugim natomiast ta stoi na trochę wyższym poziomie, lecz taktowania zostają zablokowane na poziomie 1206 MHz. Nasze testy przeprowadzone zostały na trybie „cichym”.

W nietypowym miejscu umieszczona została również wtyczka 8-pin pomagająca slotowi PCI-E w zasileniu karty. Mianowicie możemy ją znaleźć na prawej krawędzi karty (patrząc na zamontowaną kartę na wprost) horyzontalnie tzn. kabel wpinamy od strony frontu obudowy. Rozwiązanie to pozytywnie wpłynęło na wygląd. Wracając jednak do omawiania schładzacza – jego wentylatory posiadają funkcję, którą firma bardzo się szczyci. Można je odkręcić za pomocą tylko jednej śrubki, łatwo dostępnej dla zwykłego użytkownika. Ma to ułatwić proces czyszczenia całej karty jak i również pozwolić na szybszą wymianę śmigła w przypadku uszkodzenia lub zużycia – w tym wypadku Sapphire wysyła do klienta nowe wentylatory.

 

Jednak karta mimo swoich zalet nie została pozbawiona również wad, o których także muszę wspomnieć. Osłona coolera została stworzona z plastiku, który moim zdaniem nie wydawał się zbytnio wytrzymały i autentycznie bałem się o to, czy podczas testu nie ulegnie on uszkodzeniu. Najbardziej dało się to odczuć na bokach karty gdzie kończy się osłona a zaczyna backplate, w tym miejscu plastik bardzo łatwo się gnie.

Na koniec wspomnę tylko o złączach, które znajdziemy na śledziu karty – DVI-D, 2x HDMI 2.0, 2x DispalyPort 1.4.

_DSC9297

[nextpage title=”Platforma testowa i metodologia pomiarowa”]

Testy zostały przeprowadzone w odpowiednio dobranych miejscach testowych i ustawieniach graficznych dostosowanych do możliwości kart za pomocą programu FRAPS. Testy powtarzane były trzykrotnie, wynik umieszczony na wykresie jest średnią arytmetyczną wszystkich dokonanych pomiarów. Na platformie testowej zainstalowany został 64-bitowy system operacyjny Windows 10 oraz najnowsze sterowniki do kart graficznych oraz innych podzespołów. Karty zostały podkręcone programem MSI Afterburner, lub jak w przypadku nowych Radeonów wbudowanym w sterownik WattMan’em, poprzez podnoszenie zegarów rdzenia oraz pamięci bez ingerowania w napięcia. Stabilność układów była sprawdzana programem Furmark.

outline

[nextpage title=”Wydajność: Rise of the Tomb Rider/Hitman/GTA V”]Aby w pełni podziwiać wdzięki pani archeolog musimy być wyposażeni w potężna kartę graficzną.To jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów 2016 roku. Rise of the Tomb Raider zadebiutował 29 stycznia bieżącego roku, jako kontynuacja przygód Lary Croft z Tomb Raider 2013. To przygodowa gra akcji, w której nie brakuje brutalnej walki i elementów survivalowych. Silnik graficzny Foundation Engine autorstwa Crystal Dynamics zapewnia dobrą oprawę graficzną – warto dodać, że Rise of The Tomb Raider był jednym z pierwszych tytułów wspierających biblioteki DirectX 12 i technikę VXAO. Wymagania tej gry wobec sprzętu komputerowego nie należą do niskich.

rotr

 

Nowa część przygód płatnego zabójcy jest wyrozumialsza dla naszego sprzętu. Podobnie jak w przypadku Rise of the Tomb Rider, tak samo tu  wprowadzono już możliwość korzystania z bibliotek DirectX 12. Jednak testy przeprowadzone zostały w starszym środowisku DX 11.

hitman

 

Bestseller, legenda, kolejna część serii idealnie wpasowująca się w otwarty świat znany z sandboxów. Wyśmienita fabuła i przyjemny tryb multiplayer zapewniają graczowi długie godziny dobrej rozgrywki w Los Santos, w mieście gdzie łamanie prawa stoi na porządku dziennym. Zarówno oprawa dźwiękowa jak i wizualna gry trzyma fason. Już od dnia premiery pecetowej odsłony GTA V zewsząd było słychać pochwały dla studia Rockstar North za stworzenie dobrze zoptymalizowanej gry. Jednak gra potrafi niejednej karcie graficznej dać w kość, co zresztą widać wynikach zamieszczonych na wykresie.

gta

[nextpage title=”Wydajność: Crysis 3/Battlefield 4/Assassin’s Creed: Syndicate”]Obowiązkowy tytuł w procedurze testowej. Crysis 3 do dzisiaj pozostaje niedościgniętym wzorem gry, której wymagania co do podzespołów prześcigają ich realne możliwości. W skrócie: produkt Crytek to FPS osadzony w czasach niedalekiej przyszłości (2047 rok). Gra bazuje na silniku CryEngine 3 o ogromnych możliwościach wyświetlanego obrazu. Testy przeprowadziliśmy w jednej z najbardziej wymagających lokacji tego tytułu umieszczonej w misji Postczłowiek.

cry3

 

Battlefield 4 – pięknie wyglądająca gra ze świetną optymalizacją – tak w skrócie można opisać tę pozycje. Jednak jest to gra o wiele bardziej złożona, pozwalająca na starcia dużej liczby graczy z wykorzystaniem czołgów oraz wielu innych machin wojennych. Napędzający całą rozgrywkę silnik Frostbite 3 nie tylko zapewnia świetną oprawę wizualną, ale również fizykę bardzo zbliżoną do rzeczywistej. System „Levolution” pozwala na całkiem imponującą destrukcje otoczenia. W jednym momencie budynek, w którym ukrywamy się czekając na wsparcie zamienia się w stertę gruzu, w wyniku czego tracimy naszą skrytkę, a w najgorszym wypadku giniemy. Oczywiście zniszczenie to opiera się w dużej mierze na skryptach, ale nadal robi kolosalne wrażenie w porównaniu do statycznych map z innych strzelanek.

bf4

 

Kolejna odsłona przygód assasynów. Tym razem przenosząca nas w czasy wiktoriańskiego Londynu. Wcielając się w rodzeństwo Frey jesteśmy świadkami ucisku robotników w czasach wyzysku. Powstała na bazie zmodyfikowanego silnika Anvil Engine, na którym to oparta była m.in. inna część cyklu o nazwie Unity, jednak tym razem twórcy postarali się o lepszą optymalizacje.

synd

[nextpage title=”Wydajność: Far Cry: Primal/Wiedźmin 3: Dziki Gon”]Far Cry: Primal pozwala nam zapuścić się w gęstwiny dżungli i ujarzmić dzikie zwierzęta. Jesteśmy również uczestnikami konfliktu kilku plemion neandertalczyków. Przeniesienie gry do tak odległych czasów pozwoliło na rozwinięcie aspektu surwiwalu. Zastosowano tutaj silnik graficzny Dunia Engine, znany z Far Cry’a 4.

 

prim

 

Napisać kilka zdań o Wiedźmin 3: Dziki Gon, to tak jakby nie napisać nic, niestety muszę to zrobić. Gra polskiej produkcji to produkt wręcz idealny, nagrodzony wieloma trofeami z rozkochanymi w nim fanami. Jego premiera spowodowała oblężenie półek sklepowych, a każde kolejne rozszerzenie jest tematem zajmującym czołówki magazynów o grach. Oprawa audiowizualna tego tytułu stoi na najwyższym poziomie. Zmieniające się warunki atmosferyczne, piękne widoki, rozległy świat, dbałość o detale. W nowej części Wiedźmina ciężko doszukać się wad. Łyżką dziegciu w tym miodzie są wymagania wobec sprzętu komputerowego, które na pewno nie należą do najniższych!

wieś

 

[nextpage title=”Podkręcanie”]

Karty zostały podkręcone na tyle, na ile pozwoliły otrzymane przez nas egzemplarze. Dokładne taktowania podane są w tabelce poniżej:

Sapphire R9 390 NITRO 1010 MHz/6000 MHz

AMD Radeon RX 480 1120(1266) MHz/8000 MHz

MSI GTX 970 Gaming 4G 1140(1279)/7000 MHz

Sapphire R9 380X Nitro 1040 MHz/6000 MHz

Gigabyte R9 380 G1 Gaming 990 MHz/5700 MHz

MSI GTX 1070 Gaming X 1659(2025)/8774 MHz

Sapphire RX 470 NITRO 1350 MHz/7600 MHz

[nextpage title=”Pomiar temperatur”]Pomiar temperatur przeprowadzony został po 10 minutowym wygrzewaniu karty obciążanej grą Wiedźmin 3: Dziki Gon. Im niższa temperatura tym lepiej.

temp
[nextpage title=”Pobór mocy”]Testy wykonano za pomocą cyfrowego watomierza firmy Orno. Wynik pokazuje zapotrzebowanie na prąd całego zestawu komputerowego, z wyłączeniem monitora. Do obciążenia posłużyła gra Wiedźmin 3: Dziki Gon. Ciemniejszy słupek przedstawia zużycie prądu pod obciążeniem, natomiast jaśniejszy podczas pracy na pulpicie. Oczywiście im mniej tym lepiej.

Wyniki tego testu były dla mnie sporym zdziwieniem, gdyż Sapphire RX 470 czerpał więcej prądu od RX 480 i nie ma tu mowy o błędzie! Testy powtarzałem kilkukrotnie aby się w tym upewnić. Jednak należy zauważyć że 480 posiadała jedynie jedno wejście zasilające 6-PIN i nie jest pozbawiona w wersji referencyjnej zjawiska throttlingu.

moc

[nextpage title=”Hałas”]

Pomiary głośności przeprowadzałem sonometrem firmy Flus z otwartym panelem bocznym w odległości około 30 centymetrów od karty graficznej. Ciemny słupek oznacza wynik z maksymalną prędkością obrotową wentylatorów, jaką udało mi się zarejestrować podczas rozgrywki. Czerwony słupek pokazuje wynik podczas pracy na pulpicie.

Kultura pracy tego układu pozostawia wiele do życzenia… Pamiętajcie że testy przeprowadziłem na „cichym” BIOSie (stąd ten cudzysłów).

hałas

[nextpage title=”Podsumowanie”]

Sapphire RX 470 NITRO ma niewątpliwie wiele zalet. Niestety jak to zwykle bywa te mniej przyjemne aspekty produktu szybciej rzucają nam się w oczy (choć w tym przypadku do uszu) i to zwykle one mają duży wpływ na naszą ogólną ocenę danego produktu. Jeżeli chodzi o wydajność, to średni Polaris wypada bardzo przyzwoicie i uważam że AMD zrobiło duży błąd, kiedy to zdecydowało się na wprowadzenie Radeona RX 480 jako pierwszej karty spośród wszystkich Polarisów. Karta ta bowiem nie tylko ograniczona jest dostępnością, ale także stosunkiem cena/wydajność. Być może taki ruch wykonano ze względu na RX 470, który przyćmiłby mocniejszego Polarisa – karty która zdecydowanie nie potrafi znaleźć swojego miejsca na rynku. Z jednej strony ma za konkurenta wydajniejszego GTX 1060, a z drugiej – ciekawszego pod kątem zakupu RX 470.

_DSC9266

Opłacalność. To właśnie jest słowo, które zapewne powtórzę w podsumowaniu jeszcze nie raz. Właśnie w tym aspekcie 470 bije na głowę konkurencyjne karty nowej generacji. Za cenę 1000 złotych otrzymujemy GPU, która swoją wydajnością potrafi czasem wyprzedzić bądź zrównać się z „królem” ostatnich lat GTX 970. Wygląda na to że karta ma spory potencjał by zająć jego miejsce i zagarnąć sporą część rynku. Przecież jest reklamowana tym, że nadaje się idealne do grania w rozdzielczości 1920×1080 pikseli i myślę, że w wielu tytułach po bardzo małych zmianach ustawień byłaby w stanie utrzymać stabilne 60 klatek na sekundę, co zapewniłoby bardzo przyjemną i płynną rozgrywkę.

_DSC9263

Skończmy już wywody na temat samego układu graficznego i skupmy się na ocenie testowanego modelu. Niestety jest to pierwsza 470 jaką dane mi było testować i próżno szukać tutaj porównania do innych modeli, lecz mogę z ręką na sercu powiedzieć, że ten właśnie model jest przeciętny…. Tak właśnie przeciętny. Za wyjątkiem wyglądu, który jak wiadomo jest kwestią sporną, Sapphire RX 470 NITRO nie zaimponował mi niczym. Miałem okazję testować już kilka „szafirów” i liczyłem na coś więcej. Firma ta jest topowym producentem kart AMD i powinna nam dostarczyć to czego nie potrafią inni. MSI, Gigabyte, ASUS, wszystkie te firmy (i wiele innych) produkują zarówno GeForce jak i Radeony, i idzie im to całkiem dobrze. Zwykle potrafią dostarczają produkty wysokiej jakości, które później znajdują wielu nabywców. Natomiast firmy takie jak Zotac czy też Sapphire moim zdaniem powinny być w stanie dostarczyć nam – klientom – niejako produkt ekskluzywny, który wyróżnia się na tle konkurencji. Przykro mi to mówić ale w tym wypadku tak nie jest. Po prawdzie jest bardzo gorąco i głośno, choć równie wydajnie. Jeżeli hałas ci nie przeszkadza to możesz śmiało brać tę kartę, myślę że wydajnością „prosto z pudełka” przebija wszystkie obecnie dostępne modele (na odpowiednim BIOSie) Osobom z wrażliwymi uszami jednak muszą ją odradzić.

Plusy:

  • wydajność
  • świetny design
  • dobra cena
  • oświetlenie LED

Minusy:

  • kultura pracy systemu chłodzenia
  • temperatury
By | 2017-01-29T22:24:04+00:00 Sierpień 26th, 2016|Artykuły i felietony, Sprzęt, Testy|1 Comment

One Comment

  1. Jan Nowak 26 sierpnia 2016 at 17:22

    Na jakim napięciu standardowo działał ten model?

Leave A Comment