Test tanich kart graficznych 500-700 PLN

/Test tanich kart graficznych 500-700 PLN

[nextpage title=”Wprowadzenie”]

Ostatnimi czasy bardzo dużo mówi się o GeForce GTX 1080 – nowym królu wydajności w segmencie kart graficznych z pojedynczym rdzeniem, lecz teraz popatrzmy na tą sprawę realnie. Ilu z nas może pozwolić sobie na zakup karty za ponad 3000 złotych? Za tę kwotę można złożyć już całkiem wydajny zestaw komputerowy. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami, co oferujemy w Polecanych zestawach komputerowych. Nie będzie to może konfiguracja pozwalająca na rozgrywkę w rozdzielczości 4K, ale nadal spisująca się całkiem nieźle w nowych tytułach. Jednak dziś nie o tym, teraz porozmawiamy o grafikach, które nie nadwyrężają naszego budżetu w tak wielkim stopniu, a mianowicie o kartach z niskiej półki cenowej. To modele GeForce GTX 750 Ti, GTX 950 i rodzynek w postaci Radeona R7 370. Który z nich okaże się najlepszy? Przekonajcie się.

Screenshot 2016-06-17 19-06-10

[nextpage title=”Asus Strix GTX 750 Ti OC”]

GTX 750 Ti jest kartą opartą o rdzeń GM107. Bazuje na 640 jednostek cieniujących, 40 teksturujących oraz 16 rasteryzujących. Testowana przez nas wersja wyposażona była w 2GB pamięci GDDR5. Układ zadebiutował wraz z premierą architektury Maxwell w 2014 roku i do dziś zajmuje swoje miejsce w komputerach wielu graczy. Zobaczymy jak radzi sobie w starciu z nowszymi układami, chociaż tego ostatniego nie byłbym taki pewny.

GTX 750 Ti (18)

GTX 750 Ti (13)

GTX 750 Ti (11)

GTX 750 Ti (8)

GTX 750 Ti (17)

750Ti

[nextpage title=”Asus Strix R7 370 OC”]

Radeon R7 370, który co prawda wydany został w 2015 r., lecz przedstawia się tylko jako odświeżony Radeon R7 265, który to pracuje na układzie HD 7850!, a więc tak naprawdę 370-tka to podkręcona karta graficzna z 2012 roku! Rdzeń o nazwie Trinidad PRO ma 1024 jednostki cieniujące, 64 jednostki teksturujące i 32 jednostki rasteryzujące. Liczby te mocno różnią się od tych ze specyfikacji „Tijajki”, czyżby różnica w wydajności miała być równie duża?


R7 370 (22)

R7 370 (18)

R7 370 (16)

R7 370 (15)

R7 370 (14)

R7 370 (12)

R7 370 (8)

r7 370

[nextpage title=”Asus Strix GTX 950 OC”]

Ostatnim zawodnikiem w naszej rywalizacji jest GeForce GTX 950. Układ wypuszczony na rynek w 2015 roku oparty o obcięty rdzeń GM206, którego specyfikacja prezentuje się następująco: 768 rdzeni CUDA (jednostek cieniujących), 48 jednostek teksturujących i 32 jednostki rasteryzujące. W porównaniu do Radeona tylko jednostki ROP się pokrywają, reszta przemawia na korzyść czerwonych.

GTX 950 (6)

GTX 950 (1)
R7 370 (3)

GTX 950 (5)

gtx 950

[nextpage title=”Platforma testowa i metodologia pomiarowa.”]

Testy zostały przeprowadzone w odpowiednio dobranych miejscach testowych i ustawieniach graficznych dostosowanych do możliwości kart za pomocą programu FRAPS. Testy powtarzane były trzykrotnie, wynik umieszczony na wykresie jest średnią arytmetyczną wszystkich dokonanych pomiarów. Na platformie testowej zainstalowany został 64-bitowy system operacyjny Windows 10 oraz najnowsze sterowniki do kart graficznych oraz innych podzespołów. Karty zostały podkręcone programem MSI Afterburner, poprzez podnoszenie zegarów rdzenia oraz pamięci bez ingerowania w napięcia. Stabilność układów była sprawdzana programem Furmark.

outline

System operacyjny: Windows 10 Home

  • Użyte sterowniki dla GeForce GTX 750 Ti i 950: Nvidia GeForce 368.22 WHQL
  • Użyte sterowniki dla AMD Radeon R7 370: Crimson 16.5.3 Hotfix

 

[nextpage title=”Wydajność: Rise of the Tomb Rider/Hitman/GTA V”]

Aby w pełni podziwiać wdzięki pani archeolog musimy być wyposażeni w potężna kartę graficzną, stąd wybór niskiego poziomu ustawień graficznych na którym wszystkie karty były w stanie zapewnić przyzwoitą płynność rozgrywki w rozdzielczości 1920×1080 pikseli. To jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów 2016 roku. Rise of the Tomb Raider zadebiutował 29 stycznia bieżącego roku, jako kontynuacja przygód Lary Croft z Tomb Raider 2013. To przygodowa gra akcji, w której nie brakuje brutalnej walki i elementów survivalowych. Silnik graficzny Foundation Engine autorstwa Crystal Dynamics zapewnia dobrą oprawę graficzną – warto dodać, że Rise of The Tomb Raider był jednym z pierwszych tytułów wspierających biblioteki DirectX 12 i technikę VXAO. Wymagania tej gry wobec sprzętu komputerowego nie należą do niskich.

Screenshot 2016-06-17 20-39-37

Nowa część przygód płatnego zabójcy jest wyrozumialsza dla naszego sprzętu dzięki czemu mogłem użyć ustawień średnich z jednym wyjątkiem, rozdzielczość tekstur została na wysokim poziomie, co na kartach Nvidi wymagało obejścia blokady spowodowanej mniejszym VRAM. Nie ma się jednak co martwić, nie wpłynęło to niekorzystnie na wydajność tychże kart. Podobnie jak w przypadku Rise of the Tomb Rider, tak samo tu  wprowadzono już możliwość korzystania z bibliotek DirectX 12. Jednak testy przeprowadzone zostały w starszym środowisku DX 11.

Screenshot 2016-06-17 20-40-13

 

Bestseller, legenda, kolejna część serii idealnie wpasowująca się w otwarty świat znany z sandboxów. Wyśmienita fabuła i przyjemny tryb multiplayer zapewniają graczowi długie godziny dobrej rozgrywki w Los Santos, w mieście gdzie łamanie prawa stoi na porządku dziennym. Zarówno oprawa dźwiękowa jak i wizualna gry trzyma fason. Już od dnia premiery pecetowej odsłony GTA V zewsząd było słychać pochwały dla studia Rockstar North za stworzenie dobrze zoptymalizowanej gry. Jednak gra potrafi niejednej karcie graficznej dać w kość, co zresztą widać wynikach zamieszczonych na wykresie.

Screenshot 2016-06-17 20-39-27

[nextpage title=”Wydajność: Crysis 3/Battlefield 4/Assassin’s Creed: Syndicate”]

Obowiązkowy tytuł w procedurze testowej. Crysis 3 do dzisiaj pozostaje niedościgniętym wzorem gry, której wymagania co do podzespołów prześcigają ich realne możliwości. W skrócie: produkt Crytek to FPS osadzony w czasach niedalekiej przyszłości (2047 rok). Gra bazuje na silniku CryEngine 3 o ogromnych możliwościach wyświetlanego obrazu. Testy przeprowadziliśmy w jednej z najbardziej wymagających lokacji tego tytułu umieszczonej w misji Postczłowiek.

Screenshot 2016-06-17 20-40-38

Battlefield 4 – pięknie wyglądająca gra ze świetną optymalizacją – tak w skrócie można opisać tę pozycje. Jednak jest to gra o wiele bardziej złożona, pozwalająca na starcia dużej liczby graczy z wykorzystaniem czołgów oraz wielu innych machin wojennych. Napędzający całą rozgrywkę silnik Frostbite 3 nie tylko zapewnia świetną oprawę wizualną, ale również fizykę bardzo zbliżoną do rzeczywistej. System „Levolution” pozwala na całkiem imponującą destrukcje otoczenia. W jednym momencie budynek, w którym ukrywamy się czekając na wsparcie zamienia się w stertę gruzu, w wyniku czego tracimy naszą skrytkę, a w najgorszym wypadku giniemy. Oczywiście zniszczenie to opiera się w dużej mierze na skryptach, ale nadal robi kolosalne wrażenie w porównaniu do statycznych map z innych strzelanek.

Screenshot 2016-06-17 20-40-30

Kolejna odsłona przygód assasynów. Tym razem przenosząca nas w czasy wiktoriańskiego Londynu. Wcielając się w rodzeństwo Frey jesteśmy świadkami ucisku robotników w czasach wyzysku. Powstała na bazie zmodyfikowanego silnika Anvil Engine, na którym to oparta była m.in. inna część cyklu o nazwie Unity, jednak tym razem twórcy postarali się o lepszą optymalizacje.

Screenshot 2016-06-17 20-40-56

[nextpage title=”Wydajność: Far Cry: Primal/Wiedźmin 3: Dziki Gon”]

Far Cry: Primal pozwala nam zapuścić się w gęstwiny dżungli i ujarzmić dzikie zwierzęta. Jesteśmy również uczestnikami konfliktu kilku plemion neandertalczyków. Przeniesienie gry do tak odległych czasów pozwoliło na rozwinięcie aspektu surwiwalu. Zastosowano tutaj silnik graficzny Dunia Engine, znany z Far Cry’a 4.

Screenshot 2016-06-17 20-40-49

Napisać kilka zdań o Wiedźmin 3: Dziki Gon, to tak jakby nie napisać nic, niestety muszę to zrobić. Gra polskiej produkcji to produkt wręcz idealny, nagrodzony wieloma trofeami z rozkochanymi w nim fanami. Jego premiera spowodowała oblężenie półek sklepowych, a każde kolejne rozszerzenie jest tematem zajmującym czołówki magazynów o grach. Oprawa audiowizualna tego tytułu stoi na najwyższym poziomie. Zmieniające się warunki atmosferyczne, piękne widoki, rozległy świat, dbałość o detale. W nowej części Wiedźmina ciężko doszukać się wad. Łyżką dziegciu w tym miodzie są wymagania wobec sprzętu komputerowego, które na pewno nie należą do najniższych!

Screenshot 2016-06-17 20-39-15

[nextpage title=”Podkręcanie: Wiedźmin 3: Dziki Gon”]

Karty zostały podkręcone na tyle, na ile pozwoliły otrzymane przez nas egzemplarze. Dokładne taktowania podane są na wykresie pod nazwą konkretnego modelu.

Screenshot 2016-06-17 21-41-16

 

 

[nextpage title=”Pomiar temperatur”]

Pomiar temperatur przeprowadzony został po 10-cio minutowym wygrzewaniu karty obciążanej grą Wiedźmin 3: Dziki Gon.  Pomimo, że temperatury GTX-ów są niższe aniżeli Radeona R7 370 to jednak okupione to zostało wyższą prędkością obrotową wentylatorów co skutkowało wyższym hałasem emitowanym przez karty, o czym przekonacie się na kolejnych stronach tego testu. Oczywiście im mniej tym lepiej.

Screenshot 2016-06-17 21-44-20

[nextpage title=”Pobór mocy”]

Testy wykonano za pomocą cyfrowego watomierza firmy Orno. Wynik pokazuje zapotrzebowanie na prąd całego zestawu komputerowego, z wyłączeniem monitora. Do obciążenia posłużyła gra Wiedźmin 3: Dziki Gon. Ciemniejszy słupek przedstawia zużycie prądu pod obciążeniem, natomiast jaśniejszy podczas pracy na pulpicie. Oczywiście im mniej tym lepiej.

Screenshot 2016-06-17 20-41-51

[nextpage title=”Hałas”]Pomiary głośności przeprowadzałem sonometrem firmy Flus z otwartym panelem bocznym w odległości około 30 centymetrów od karty graficznej. Ciemniejszy wykres oznacza wynik z maksymalną prędkością obrotową wentylatorów, jaką udało mi się zarejestrować podczas rozgrywki. Jaśniejszy słupek pokazuje wynik podczas pracy na pulpicie.

Screenshot 2016-06-17 20-41-43

[nextpage title=”Podsumowanie”]

Rezultaty testu pokazały sporą przewagę GTX 950 w niższym segmencie rynku. Mogłoby się to wydawać dziwne patrząc na specyfikację R7 370, jednak czego można oczekiwać po tak leciwej już karcie? Jak już wspomniałem na początku jest to reinkarnacja dobrze znanego Radeona HD 7850. Kiedy w przeszłości R7 370 był „jedynym” wyborem w swoim przedziale cenowym, tak teraz układ Nvidia gra tu pierwsze skrzypce. Dodatkowo jeszcze przy zakupie GTX 950 czekają na Was dodatkowe bonusy, o czym przeczytacie więcej tutaj. Wyraźnie od czołówki kart odstawał GTX 750 Ti. Należy jednak pamiętać, że to najtańsza karta w naszym zestawieniu, której cena często nie przekracza 550 złotych.

Sumaryczna

Wykres pt. wydajność względem ceny znów ukazuje zwycięstwo zielonych. Za egzemplarz od Asusa z dwoma gigabajtami pamięci VRAM przyjdzie nam zapłacić 765 złotych. Za około 70 złotych mniej otrzymamy Radeona R7 370 w wersji z 4GB VRAM. GTX 750 Ti jest dostępny już za około 580 złotych, przez co nadal jest bardzo popularny wśród mniej wymagających graczy. Jednak z czterema gigabajtami pamięci na pokładzie karta ta staje się nieopłacalna (jest wtedy nawet droższa niż R7 370). Podkreślmy, że zarówno R7 370 jak i GTX 750 Ti są kartami, które nie potrzebują tak dużej ilości pamięci GDDR5. Do płynnej rozgrywki na poziomie detali średnich wystarczy im bowiem 2GB VRAM, co jest także istotne z punktu widzenia opłacalności. Najtańszy GeForce GTX 950 dostępny jest w kwocie 650 złotych, za Radeona przyjdzie Wam zapłacić tylko 580 złotych. Jaki płynie z tego wniosek? Wyższa wydajność, ale za odpowiednio większą kwotę.

GTX 750 Ti (16)

Sytuację tę może zmienić nadchodząca generacja kart AMD o nazwie Polaris. Ta według zapowiedzi ma się niedługo ukazać na półkach sklepowych, a jej przedstawiciele będą powiewem świeżości dla średniego i niskiego segmentu cenowego. Na dzień obecny mamy już za sobą oficjalną zapowiedź RX 480, która miała miejsce na tegorocznym Computex’ie. Karta ta ma kosztować 199$ w wariancie z 4GB pamięci GDDR5 na pokładzie, co w przeliczeniu na polskie złotówki daje nam cenę około 1000 złotych. Kusząca propozycja, nieprawdaż?

Lecz wróćmy na ziemię. Dostępne na chwilę obecną karty zostały przez nas przetestowane pokazując mocną przewagę GTX 950, lecz test ten pokazuje również, że nie potrzeba nam karty za kilka tysięcy złotych by cieszyć się rozgrywką w najnowsze tytuły w całkiem przyzwoitych detalach. Tak więc hobby gracza nie musi być zarezerwowane tylko dla tych najbogatszych.

 

Asus GeForce GTX 750 Ti Strix: Asus Radeon R7 370 4GB Strix: Asus GeForce GTX 950 2GB Strix:

 

Egzemplarze do testów dostarczyła firma:

asus-logo

By | 2016-06-23T16:28:58+00:00 Czerwiec 17th, 2016|Artykuły i felietony, Sprzęt, Testy|4 komentarze

4 komentarze

  1. Przemysław Słotwiński 18 czerwca 2016 at 13:40

    autor zapomniał o radeonach rx 460 i 470, które wymiotą w niskich segmentach, w związku z tym polecanie którejkolwiek z przetestowanych powyżej kart, to absurd i barbarzyństwo

    • Kuba Naczyński 18 czerwca 2016 at 13:47

      Ja za to uważam, ze idiotyzmem jest pisanie że karty wymiątą skoro jeszcze nawet nie wyszły, suche benchmarki to nie wszystko, więc takie konkluzje zachowałbym dla siebie.

      • Przemysław Słotwiński 18 czerwca 2016 at 14:15

        dlaczego zakładasz że opieram się tylko na benchmarkach? obowiązuje NDA więc dalszej polemiki nie podejmę ;]

    • K4MIL 18 czerwca 2016 at 14:04

      Nie zapomniałem 🙂 Przecież jest napisane: „Sytuację tę może zmienić nadchodząca generacja kart AMD o nazwie Polaris.” A RX 380 został tutaj przytoczony jako przykład.

Leave A Comment