Gigabyte GTX 960 Windforce 2X 4GB OC – rzut okiem

Kilka tygodni temu dotarła do nas informacja o wstrzymaniu przez vendorów firmy NVIDIA produkcji 2GB wersji GeForce GTX 960. Mówiąc szczerze – nie była to wiadomość sensacyjna – w kuluarach od dawna podważano sens utrzymywania w sprzedaży mniej „przypakowanego” modelu. Szczególnie jeśli zwrócimy uwagę na fakt, że 2GB i 4GB wersje 960-tki dostępne są w bardzo zbliżonych cenach zakupu. Akurat tak się złożyło, że w moje ręce trafił najciekawszy model GeForce GTX 960 wyposażony w 4GB VRAM. To WindForce 2X i z tej okazji dzisiaj prezentuję Wam go w mini teście.

GTX 960 4GB to najbliższy konkurent Radeona R9 380 4GB. Obie karty biją się o klienta w kwocie do 1000 złotych. Jak to bywa przy porównaniach AMD z NVIDIA – ich rywalizacja nie może się znudzić. Dzisiaj jednak nie chciałbym zajmować się tematem bezpośredniego starcia Radeona z GTX. Ten temat odkładam na bliżej nieokreślony termin.

Bohaterem dzisiejszego mini testu jest Gigabyte Windforce 2X OC. Karta graficzna, która po ostatnim skoku dolara wyceniana jest na kwotę 969 złotych. Okazuje się, że w tej chwili to jedna z najtańszych 960-tek z niereferencyjnym układem chłodzenia i przeprowadzonym fabrycznym OC przez producenta. Oczywiście osoby, które czują się na siłach w podkręcaniu mogą zaoszczędzić 40 złotych wybierając model bez dopisku OC 🙂

GPU już na pierwszy rzut oka sprawia naprawdę dobre wrażenie. Osłona chłodzenia utrzymana jest w barwach głębokiej czerni. W jej obrębie znalazło się miejsce dla dwóch 80 milimetrowych wentylatorów z specjalnie perforowanymi łopatkami. Producent zapewnia nas, że taki sposób wykonania łopatek ma bezpośredni wpływ na przepływ powietrza w systemie Windforce 2X. Pasywny system chłodzenia buduje niewielki aluminiowy radiator z trzema ciepłowodami o średnicy 6 milimetrów. Za zbijanie temperatur na sekcji zasilania odpowiada odrębny odpromiennik ciepła. Na rewersie karty graficznej Gigabyte znalazł się backplate, jako element wzbogacający jej wygląd. Do wyświetlacza podłączamy ją za pomocą sześciu różnych wyjść obrazu: DVI-I DL, DVI-D DL, HDMI i 3x DisplayPort. Na uwagę zasługuje sposób jej zasilania. W standardzie prąd do GTX 960 dostarcza jedna 6-pinowa wtyczką PEG. W modelu Windforce 2X dołożono kolejną, ale tym razem 8-pinową sztukę. Limity mocy? O nich w przypadku tego modelu nie ma mowy!

Platforma testowa:
  • Intel Core i7-4790K@4.5 GHz 1.3V
  • ASRock Fatal1ty Z97X Killer
  • A-DATA XPG 4x4GB 2133 MHz CL10
  • SuperFlower Leadex 850W
  • Crucial MX100 256GB
  • Seagate Momentus XT 750GB
  • Phanteks Enthoo Primo
  • 2x Noiseblocker 140 mm (TOP), 1x Noiseblocker 140 mm (TYŁ), 2x Phanteks 140 mm (PRZÓD), 1x Phanteks 140 mm (SPÓD) – 7V
  • Noctua NH-C14S + 140 mm Noiseblocker – 7V
  • Windows 8.1 64-bit
  • ForceWare 358.91
Test Star Wars Battlefront – ustawienia domyślne

Model Gigabyte postanowiłem sprawdzić w najnowszej produkcji studia EA – Star Wars Battlefront. Grę uruchomiłem w rozdzielczości 1920×1080 pikseli przy detalach ultra, wygładzaniu krawędzi FXAA (wysokie) i FOV na poziomie 90%. Po kilku minutach gry nie sposób nie odnieść wrażenia, że pojedynczy model 960-tki to za mało, aby cieszyć się grą przy 60 klatkach na sekundę w tytule nawiązującym do sagi Gwiezdnych Wojen. Kwestia wydajności nie interesowała mnie tak, jak praca układu chłodzenia karty graficznej. Muszę przyznać, że model Gigabyte na domyślnych ustawieniach wypada w tej kategorii wręcz znakomicie. Temperatury podczas gry utrzymywały się na poziomie 64 stopni Celsjusza. Poziom obrotów wentylatorów chłodzenia Windforce 2X nie przekraczał 1000 RPM, co wiązało się emitowaniem przez kartę tylko niewielkiego szumu, który był skutecznie tłumiony przez pracę „śmigieł” zamontowanych w obudowie. Efektywne taktowanie rdzenia w trakcie rozgrywki wynosiło 1302 MHz.

Test Star Wars Battlefront – ustawienia po podkręceniu

Będę z Wami szczery – ustawienia domyślne GPU zupełnie mnie nie rajcują. Zaraz po ukończeniu pierwszego testu przystąpiłem do podkręcania Gigabyte GTX 960 Windforce 2X 4GB w programie MSI:Afterburner. Osiągnięte wyniki były bardziej niż satysfakcjonujące. Rdzeń karty udało mi się efektywnie przetaktować aż o 230 MHz! W trakcie gry jego częstotliwość pracy wynosiła średnio 1530 MHz. To naprawdę rezultat, którego może pozazdrościć całkiem spore grono osób. Wynik uzyskany na pamięciach GDDR5 także wypada docenić – ustabilizowałem je na clocku 1928 MHz. Zapytacie się na pewno, jak wpływa to na samą wydajność w Star Wars, odpowiadam: spadki poniżej 50 klatek na sekundę stały się po prostu przeszłością. Co jednak z kulturą pracy układu chłodzenia WF2X? Trzeba przyznać, że Gigabyte wykonał swoją robotę na piątkę z plusem. Temperatury rdzenia GPU po podniesieniu napięcia o 100 mV wzrosły o zaledwie 4 stopnie Celsjusza. Automatycznie spowodowało to, że wentylatory układu chłodzenia zaczęły się nieco szybciej obracać – do ~ 1100 RPM. Emitowany przez nie hałas wydawał się już lekko wykraczać poza poziom wytwarzanego ciśnienia statycznego przez wentylatory umieszczone w obudowie.

Słówko na koniec

Bardzo dobra cena, świetny potencjał w OC, dobrze spisujący się układ chłodzenia, świetny wygląd. Ciężko doszukać się jakiejkolwiek wady w Gigabyte Windforce 2X 4GB. To naprawdę udany model karty graficznej, który bez wątpienia jest skazany na sukces! Powiem więcej – w tym momencie to najlepszy model 960-tki do kupienia w kwocie do 950 złotych!

Gigabyte GTX 960 Windforce 2X 4GB OC (969 PLN)

Zalety:

  • Stosunek cena/wydajność
  • Świetny potencjał w podkręcaniu
  • Niskie temperatury rdzenia
  • Cicha praca systemu chłodzenia
  • Świetny wygląd
  • Trzyletnia gwarancja

Wady:

  • Brak półpasywnego systemu chłodzenia (700 obr./min w spoczynku)
  • Fabryczne OC mogłoby stać na nieznacznie wyższym poziomie
  • Marshall

    O kurczę, to ładnie ją podkręciłeś! Mam ten sam model i przy 190 mhz na rdzeniu na plusie już mam problemy 😉

  • Michał Szerzeń

    [P] Witam, czy zainstalowałeś oficjalny sterownik Gigabyte OC GURU? Piszesz, że wadą jest brak półpasywnego systemu chłodzenia, a po włączeniu tego problemu ten system jest i bardzo dobrze działa. Pozdrawiam!

  • Damian Droździel

    Aż sam wziąłem się za podkręcanie swojej (takiej samej) karty. 1525 na rdzeniu i 1925 na pamięciach 😀 Więcej nie kręcę bo się boję. Ale karta rewelacyjna 😉

  • Rico

    Moja spokojnie 1560 na rdzeniu robi.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij