Mój sprzęt w pracy, czyli czego potrzebuje tester!

Zapewne większość z Was nigdy nie spotkała się z opisem stanowiska testera sprzętu komputerowego. Dociekliwi pytali, podglądali na YouTube, ale i tak nigdy nie poznali całej jego okazałości. Dzisiaj postanowiłem napisać artykuł, w którym postaram się zaprezentować wszystkie elementy, jakie są mi niezbędne przy wykonywaniu zawodu YouTubera, testera no i gracza…

Nawet nie wiecie, jak wyglądało moje stanowisko przed rozpoczęciem pracy w moreleTV. Składało się ono z jednego komputera, kilku przenośnych nośników, sonometru i watomierza. Dzisiaj mogę już powiedzieć, że wykonałem ogromny postęp i co jakiś czas aktualizuję swój zestaw o ciekawsze i lepiej prezentujące się urządzenia. Na początku przybliżę Wam budowę moich dwóch zestawów komputerowych.

_MG_8686

 

Zestaw nr. 1 – nazwijmy go zestawem domowym spełniającym rolę PC do gier i obróbki materiałów filmowych dla moreleTV. Zestaw opiera się na czterordzeniowym procesorze Intel Core i7-4790K – dopowiem tylko, że jest to jednostka oznaczona nazwą engineering sample, co oznacza że otrzymałem ją przed jej oficjalnym debiutem rynkowym. Procesor spoczywa w sockecie LGA 1150, na płycie głównej ASRock Z97X Killer. To mobas sygnowany logo znanego w światku gier komputerowych Johnathana Fatal1ty Wendela. Płyta główna od ponad dwóch lat spisuje się bez zarzutu, a to jest dla mnie najważniejsze. Stabilność podczas grania i renderingu to rzecz wysoce ceniona. Dwa miesiące temu udało mi się dokupić do opisywanego zestawu kolejny duet pamięci RAM od firmy A-DATA. W tym momencie korzystam z czterech modułów o łącznej pojemności 16 gigabajtów. Cechuje je przyzwoity zegar – 2133 MHz i opóźnienia CL10. Za wydajność w grach 3D odpowiada Radeon R9 290X w kreacji XFX Black Edition z chłodzeniem Double Dissipation. Jeżeli zapytacie się mnie, dlaczego wybrałem GPU od AMD to odpowiadam Wam krótko: ta karta była podarunkiem, którego nie wypadało mi nie przyjąć. W ten właśnie sposób stała się moim motorem napędowym w grach. System operacyjny (Windows 8.1 Pro) zainstalowany jest na Crucial MX100 256GB. Muszę Wam przyznać, że 256GB SSD jak na te czasy powoli staje się niewystarczalny. Okej, korzystam z dodatkowego magazynu danych, w postaci SSHD Seagate Momentus XT, ale zawsze mnie korci, żeby jakąś z gier zainstalować na szybszym nośniku tj. Solid State Drive. Wiecie jak to się nazywa? Brak cierpliwości do ładowania stanów zapisów z gier. Jednostką zasilającą jest 850W zasilacz Super Flower, który prawdopodobnie w niedługim czasie powędruje do docelowej platformy testowej. Teraz najlepsze! Obudowy zmieniam jak rękawiczki. Dwa może trzy miesiące temu korzystałem z Fulmo ST od Enermax, później całość powędrowała do Fractal Design Define S, a w końcu skończyłem na testowanej ostatnio Pandorze ATX Bitfenixa. Szukam tej wymarzonej obudowy dla siebie, ale jest z tym trudno.

Jak zapewne wiecie mój komputer był chłodzony cieczą. Niestety, po kilkunastu dniach od montażu pojawiły się komplikacje i całość musiała zostać zdemontowana. Do tematu liquid cooling chcę powrócić, ale już na poważnie. Nie obędzie się bez wymiany chłodnic, być może obudowy no i gwiazdą programu Herbacianego będą nowe, akrylowe rurki. Efekt ma być piorunujący. Na pewno pochwalę się nim tutaj!

Zestaw nr. 2 – bestia, potwór. Obojętnie jak go nazwiecie, jego wygląd sprawi że moje słowa będą miały potwierdzenie w rzeczywistości. To maszynka do testowania kart graficznych i procesorów. Na jej wyposażeniu znajduje się Intel Core i7-6700K (w odwodzie mam drugą sztukę, Hiszpana). Procesora chyba nie trzeba specjalnie przedstawiać, to następca układu i7-4790K, który jak już wiecie jest w moim drugim PC. Zaszczytne miejsce podstawki dla procesora zajęła płyta MSI Z170A Gaming M7. To mobas z high-endu – świetny od strony wyposażenia i piękny z wyglądu. Pamięć operacyjną tworzą dwa ośmiogigabajtowe moduły od Cruciala. To również nieprzeciętne elementy zestawu, które wywodzą się z serii Elite, oferują taktowania na poziomie 2666 MHz przy opóźnieniach CL15. Lipton, a gdzie schowałeś kartę graficzną? Ups. Nie mam jej! Ostatnio platforma spełnia zadanie benchtable dla kart graficznych. Zmieniam je jak rękawiczki, a jeśli już na mojej drodze stanie procesor, to wykorzystuję układ graficzny docelowo najlepszy do testowanego CPU. Moja bestia pracuje na dwóch dyskach – 1TB HDD od Western Digital z serii Blue i SSD Cruciala – BX100 o pojemności 250GB. Zestaw ten wystarcza do obsłużenia systemu jak i zawartości z grami. Zasilaczem tymczasowym jest Enermax Platimax Platinum 850W. Za kilka dni czeka mnie podmianka – tak jak już wspomniałem, Enermax poleci do pierwszego komputera, a Super Flower zawita w drugim. Czas na prawdziwą bombę! Obudowa. Kiedy po raz pierwszy zamontowałem w niej podzespoły i pokazałem zdjęcie publice, to doczekałem się dosadnego komentarza: Piotrek, to nie obudowa! To sarkofag. Niech będzie, moja Enthoo Primo to mój osobisty sarkofag. Obudowa jest tak olbrzymia i ciężka, że do jej przenoszenia z pokoju do pokoju potrzebuję pomocy. Odpłaca mi się bezstresowym zamysłem aranżacji wnętrza, nieograniczonymi możliwościami konfiguracji i świetnym designem. Tylko to okno mogłoby być lepszej jakości!

Podstawowym narzędziem pracy YouTubera oprócz komputera jest kamera bądź aparat fotograficzny. Od sierpnia 2014 r. korzystam z Canon EOS 700D. To lustro, które pozwala mi kręcić filmy w jakości 1080p przy 30 kl./s. Wiem, że używanie takiego urządzenia z kitem jest czymś karygodnym, ale przez długi czas myślałem, że jakość kręconych filmów jest na dobrym poziomie. No nie do końca było to prawdą. Na całe szczęście od pewnego czasu używam EF 50mm f/1.8 STM. Jakość podskoczyła w górę, a i sama obsługa lustra stała się znacznie przyjemniejsza. Wychodząc jednak na przeciw wymaganiom widowni chciałbym zainwestować w nowy sprzęt. Moim marzeniem jest Panasonic GH4 z przynajmniej dwoma wysokiej klasy obiektywami. Czy uda mi się to zrealizować? Zobaczymy. Trzymajcie kciuki!

Kiedyś, jeszcze przed rozpoczęciem przygody z YouTube usłyszałem od pewnej osoby, że nie ma kamery bez statywu, a statywu bez kamery. Obojętnie o jakiej mówimy podstawce dla urządzenia rejestrującego,  jest ona niezbędna do nagrywania filmów. Staram się używać sprzętu oferującego wysoką jakość za przyzwoitą cenę, dlatego wraz z firmą zainwestowaliśmy w produkt Velbona Videomate 638. Do tej pory mnie nie zawiódł, a jest używany niemalże codziennie do nakręcania różnych ujęć. Jeżeli szukasz niedrogiego i dobrego statywu, to produkt Velbona mogę Ci polecić z ręką na sercu.

Dobrej jakości obraz to połowa sukcesu. Za drugą odpowiada system audio. W pracy wykorzystuję dwa mikrofony. Krawatowy Audiotechnica ATR-3350 oraz ustawiony na biurku Blue Yeti. Gdybym miał opisać moje przygody z Audiotechnica, to zapewne straciłbym na tym cały dzień. Problemy z tym mikrofonem zaczęły się od momentu jego pierwszego użycia. Złe ustawienie na koszulce skutkowało okropnymi szumami, podpięcie go bezpośrednio do zintegrowanej karty dźwiękowej dało jeszcze gorszy efekt – nagrany głos z wyraźnie wzmocnionego przez aparat stawał się nijaki, ledwo słyszalny. Nie wiem jednak co się stało w drugiej połowie 2015 roku. Mikrofon zaczął działać! Wreszcie prezentował poziom, jakiego bym od niego oczekiwał. Przyzwoita jakość nagrania, szumy których korektę wykonuję przez oprogramowanie, brak zakłóceń tj. trzasków, przerywań. Jeden problem z głowy. O Blue Yeti chyba napisano już wszystko, co można było napisać. Fenomenalne urządzenie rejestrujące głos z wielopoziomową konfiguracją i łatwo obsługą. Przy wyposażeniu go w stojak, chwytak i pop filtr streamer ma wszystko, co jest mu potrzebne oprócz komputera do prowadzenia gameplay’ów.

Jest w tym wszystkim jeszcze jeden element. Softbox, czyli oświetlenie studio. Korzystam z jednego masztu z czterema żarówkami 85W. W planach? Zakup drugiego.

Komputery, aparat, statyw i system audio. Dla większości popularnych osób nagrywających treści na YouTube to całe wyposażenie ich działalności. Jednak ja z racji tego, że jestem testerem muszę pamiętać o przyrządach bez których nie mógłbym się obyć:

  • Sonometr Volcraft SL-100 to podstawowe urządzenie do mierzenia hałasu emitowanego przez układy chłodzeń kart graficznych i procesorów.
  • Uniwersalny miernik zużycia energii elektrycznej/watomierz – podstawowe urządzenie do prowadzenia pomiarów ilości pobieranej mocy przez komponenty komputera z gniazdka sieciowego.
  • Tachometr – podstawowe narzędzie do sprawdzenia prędkości obrotowej np.: wentylatorów.
  • Pirometr – podglądowe narzędzie do pomiarów temperatur.
  • Benchtable Dimastech – podstawka do szybkiego montażu komputerów

To dopiero pierwsza część wpisu. W następnej zaprezentuję Wam osobisty system nagłośnienia i akcesoria gamingowe z jakich korzystam. Dajcie znać, co sądzicie o moim stanowisku 😉

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij