Rzeczywistość wirtualna czy rozszerzona? – Pokemon GO w akcji!

Kilka dni temu swoją premierę miała gra na urządzenia mobilne o nazwie Pokemon Go. Wcielamy się w niej w najprawdziwszego trenera pokemonów! Ludzie chodzą po mieście, przemierzają wiele kilometrów przez parki, ulice, lasy, galerie handlowe i łapią małe bestie. Wszystko za sprawą rzeczywistości rozszerzonej, czyżby ona miała być przyszłością grania, a nie hypowany VR?

Pokemon GO to gra na smartfony z systemem operacyjnym iOS oraz Android wyprodukowana przez firmę Niantic Labs. Nie jest to jednak zwykła aplikacja, w której wystarczy kilka kliknięć by coś zrobić, w tym wypadku trzeba ubrać wygodne buty zabrać ze sobą telefon i wymaszerować na miasto, gdyż Wasz avatar w grze porusza się tylko wtedy, kiedy Wy się ruszacie. Dzieje się tak dzięki zastosowaniu lokalizacji i map Google. Z kolei łapanie Pokemonów odbywa się dzięki rzeczywistości rozszerzonej. Co to takiego? W szybkim skrócie nasz telefon włącza tryb aparatu, a na powstały w ten sposób obraz nakładana jest grafika stworka, którego udało nam się znaleźć. Wygląda to tak:

screenshot-1W tym trybie naszym zadaniem jest trafieniem pokeballem naszej zdobyczy. Wydawało by się to prostym zadaniem, ale nic bardziej mylnego. Po kliknieciu i przytrzymaniu Pokeballa pojawia się kolorowy okrąg, którego kolor zależy od szansy złapania od zielonego do czerwonego. Kółko to się zmniejsza, aż wreszcie cykl zaczyna się od początku. Im mniejsze koło tym większy bonus punktowy po udanym rzucie. Jeśli trafimy w zielone kółko i pokemon się złapie, a te potrafią uciec przed pełnym zaaklimatyzowaniem się w kulce, to trafia on do naszego ekwipunku i będziemy go mogli użyć podczas odbijania gyma. Zwykle mamy kilka szans na dorwanie go zanim na dobre przepadnie.

stats

 

W czasie poszukiwania naszego wymarzonego pokemona możemy napotkać na drodze PokeStop, jest to zwykle jakiś zabytek bądź atrakcja danego miasta za której odwiedzenie można dostać kilka przedmiotów, m.in. Pokeballe, miksturki czy kryształki umożliwiające wskrzeszanie poległych w walce Pokemonów, a skoro już mowa o walce to poza PokeStopami na mapie możemy zobaczyć również PokeGymy miejsca, w których to walczymy o miano mistrza sali z innymi graczami. Zdobycie takiego punktu nie zawsze jest rzeczą łatwą, ale wynagradza wysiłek włożony w jego zdobycie dzięki temu, że przynosi graczowi zysk w postaci monet oraz gwiezdnego pyłu, który z kolei potrzebny jest do procesu ewolucji naszych podopiecznych.

pokemon-go-gym-fight

 

Chociaż gra nie doczekała się jeszcze  swojej oficjalnej premiery w Europie, już teraz stała się fenomenem dzięki mirrorom w sieci. Jeśli macie komórkę z systemem Android 4.4 lub nowszy, a jesteście zainteresowaniu wypróbowaniem tego tytułu to wystarczy wejść na TĄ STRONĘ (wersja wolna od wirusów, osobiście sprawdzona) pobrać plik instalacyjny, zgrać go na swojego smartphona i za pomocą menadżera plików odszukać rzeczony plik i uruchomić instalacje. Możliwe, że przed całą operacją będziecie musieli włączyć możliwość instalowania aplikacji z nieoficjalnych źródeł, powinniście ją znaleźć w ustawieniach systemu w zakładce zabezpieczeń.
Jeśli natomiast używacie telefony z systemem iOS to należy wylogować się z App Store, utworzyć nowe konto z azjatyckim lub amerykańskim ID i pobrać aplikacje z oficjalnego sklepu za pomocą nowo utworzonego konta.
Użytkownicy Windows Phone muszą obejść się póki co smakiem. Wersji na urządzenia z tym systemem nie stworzono.

Gra jest oczywiście świetna jednak ma jedna poważną wadę. Zagęszczenie pokemonów jak i rozmieszczenie PokeStopów i Gymów uzależnione jest od naszego położenia. To samo tyczy się specyficznych typów stworów np. Pokemony typu wodnego spotkamy w okolicy zbiorników wodnych takich jak jeziora, morza czy rzeki, natomiast typ trawiasty jest spotykany głównie w lesie, więc pragnąc łapać poszczególne potwory będziemy musieli znaleźć sobie odpowiednie miejsca. Jeśli więc mieszkacie w mniejszy mieście lub na wsi to zabawa może być nieco utrudniona…. Pokeballe się kończą, a sposoby ich zdobycia są bardzo ograniczone. Pozyskujemy je za odwiedzanie PokeStopów, a tych na wsiach brak lub kupujemy je za prawdziwe pieniądze.

Na koniec pozostaje nam jeszcze chwila na refleksje. Chociaż tak dużo mówi się o rzeczywistości wirtualnej i to ona często pojawia się w dyskusjach na temat przyszłości grania, jednak Pokemon GO, który korzysta z rzeczywistości rozszerzonej tak błyskawicznie znajduje swoje miejsce w sercach graczy, którzy tak ochoczo trzaskają kilometry w poszukiwaniu tych małych kreaturek, gra o której większość z nas nie słyszała przed premierą, a teraz wszędzie o niej głośni. Nie pozostaje mi nic innego, jak polecić Wam założyć wygodne buty, wziąć ze sobą telefon (koniecznie z naładowaną baterią!), uruchomić aplikację i ruszać na przygodę w poszukiwaniu Pokemonów.

 

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij