Test MSI GTX 1060 Gaming X 6G – król w swojej klasie?

/Test MSI GTX 1060 Gaming X 6G – król w swojej klasie?

Nvidia nie zwlekała z odpowiedzią na RX 480 i niedługo po jego premierze wypuściła swoją konstrukcje, która miała stanąć z nim w szranki. Premiera tego układu miała miejsce 19 lipca, lecz dopiero teraz dane jest mi ją przetestować.

W odróżnieniu od kart konkurencji dostępnych w wariantach z 4 i 8 GB pamięcią graficzną, karta zielonych wyposażona jest w 3 lub 6 GB. Dlaczego Nvidia zdecydowała się na taki ruch? Nie wiadomo, jednak ważne jest jak taka karta będzie się zachowywać.

GTX 1060 może poszczycić się o wiele większą przychylnością graczy i to nie tylko ze względu na firmę, która za nią stoi lecz również zważając na wydajność jaką oferuje. RX 480 nie spełnił oczekiwań użytkowników, którzy czuli się rozczarowani wydajnością w dniu jego premiery, debiut rynkowy 1060 który miał miejsce krótko po prezentacji RX 480 tylko dobił leżącego, niczym skrytobójca, który na początku zbiera informacje o swojej ofierze i dzięki zgromadzonej wiedzy może wymierzyć idealny cios w odpowiednim momencie – tak właśnie Nvidia wygrała tę walkę. Producenci zwlekali z wypuszczaniem wersji niereferencyjnych Radeona, kiedy to Pascal mógł się takowymi poszczycić zaraz po premierze. Ceny również odegrały tu znaczącą rolę gdyż RX wciąż kosztuje więcej niż zapowiadano, a najtańsze GTX 1060 są od niego niewiele droższe.

Teraz jednak zerknijmy na specyfikację omawianej dzisiaj karty:Screenshot 2016-08-30 10-12-02

 

Nie wygląda to za dobrze. Prawdę mówiąc jedynie taktowania wydają się tu wysokie, reszta specyfikacji sprawia wrażenie co najmniej słabej. Jednak nie zapominajmy, że rdzenie CUDA potrafią zdziałać prawdziwe cuda.

guzikceneo

[nextpage title=”Wygląd”]

Karta graficzna MSI GTX 1060 Gaming X stawia na znany i w wielu kręgach lubiany design firmy. Jak w przypadku GTX 1070, zastosowano tu chłodzenie Twin Frozr VI z systemem Zero Frozr. Dwu wentylatorowa konstrukcja w czarno-czerwonej kolorystyce ze smoczym logiem na łożyskach śmigieł przyciąga uwagę. Czerwone akcenty na czarnej połowie osłony chłodzenia tak naprawdę są diodami led o czerwonej kolorystyce. Na boku karty widzimy podświetlane logo producenta oraz trzy ciepłowody. Kolor loga możemy dowolnie modyfikować w programie GamingApp, gdzie mamy dostęp do całej gamy barw jak i trybów podświetlenia, takich jak światło stałe, migotanie czy też tryb oddechu.

guzikceneo

msi-geforce_gtx_1060_gaming_x_6g-product_pictures-3d1 msi-geforce_gtx_1060_gaming_x_6g-product_pictures-3d5

Karta została również wyposażona w stylowy backplate z logiem smoka. W kilku miejscach czarnej płytki znajdują się wycięcia, służące odprowadzaniu ciepła, co zostało o wiele lepiej przemyślane niż w przypadku ostatnio recenzowanej przeze mnie karty – RX 470 NITRO

msi-geforce_gtx_1060_gaming_x_6g-product_pictures-3d6 msi-geforce_gtx_1060_gaming_x_6g-product_pictures-3d10

Jeżeli chodzi o moje subiektywne odczucia to karta prezentuje się średnio, nie urzekła mnie jak Szafir lecz również nie odrzuca swoim wyglądem. Podświetlenie nie prezentuje się tutaj za dobrze i moim zdaniem karta obyła by się bez niego. Do gusty przypadł mi backplate, który jest bardzo minimalistyczny, lecz dzięki temu kontrastuje z kiczowatą osłoną chłodzenia. Osobiście jestem fanem właśnie minimalistycznego podejścia i te kształty nie do końca do mnie przemawiają, ale o gustach się nie dyskutuje.

msi-geforce_gtx_1060_gaming_x_6g-product_pictures-3d7 msi-geforce_gtx_1060_gaming_x_6g-product_pictures-3d9

Do zasilenia GPU potrzebna jest jedna wtyczka 8-pin. Na śledziu karty znajdują się 3 złącza DisplayPort i po jednym złączy DVI oraz HDMI.

[nextpage title=”Platforma testowa i metodologia pomiarowa”]

Testy zostały przeprowadzone w odpowiednio dobranych miejscach testowych i ustawieniach graficznych dostosowanych do możliwości kart za pomocą programu FRAPS. Testy powtarzane były trzykrotnie, wynik umieszczony na wykresie jest średnią arytmetyczną wszystkich dokonanych pomiarów. Na platformie testowej zainstalowany został 64-bitowy system operacyjny Windows 10 oraz najnowsze sterowniki do kart graficznych oraz innych podzespołów. Karty zostały podkręcone programem MSI Afterburner, lub jak w przypadku nowych Radeonów wbudowanym w sterownik WattMan’em, poprzez podnoszenie zegarów rdzenia oraz pamięci bez ingerowania w napięcia. Stabilność układów była sprawdzana programem Furmark.

outline

[nextpage title=”Wydajność: Rise of the Tomb Rider/Hitman/GTA V”]Aby w pełni podziwiać wdzięki pani archeolog musimy być wyposażeni w potężna kartę graficzną.To jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów 2016 roku. Rise of the Tomb Raider zadebiutował 29 stycznia bieżącego roku, jako kontynuacja przygód Lary Croft z Tomb Raider 2013. To przygodowa gra akcji, w której nie brakuje brutalnej walki i elementów survivalowych. Silnik graficzny Foundation Engine autorstwa Crystal Dynamics zapewnia dobrą oprawę graficzną – warto dodać, że Rise of The Tomb Raider był jednym z pierwszych tytułów wspierających biblioteki DirectX 12 i technikę VXAO. Wymagania tej gry wobec sprzętu komputerowego nie należą do niskich.

rotr

Nowa część przygód płatnego zabójcy jest wyrozumialsza dla naszego sprzętu. Podobnie jak w przypadku Rise of the Tomb Rider, tak samo tu  wprowadzono już możliwość korzystania z bibliotek DirectX 12. Jednak testy przeprowadzone zostały w starszym środowisku DX 11.

hitm

Bestseller, legenda, kolejna część serii idealnie wpasowująca się w otwarty świat znany z sandboxów. Wyśmienita fabuła i przyjemny tryb multiplayer zapewniają graczowi długie godziny dobrej rozgrywki w Los Santos, w mieście gdzie łamanie prawa stoi na porządku dziennym. Zarówno oprawa dźwiękowa jak i wizualna gry trzyma fason. Już od dnia premiery pecetowej odsłony GTA V zewsząd było słychać pochwały dla studia Rockstar North za stworzenie dobrze zoptymalizowanej gry. Jednak gra potrafi niejednej karcie graficznej dać w kość, co zresztą widać wynikach zamieszczonych na wykresie.

gta

[nextpage title=”Wydajność: Crysis 3/Battlefield 4/Assassin’s Creed: Syndicate”]Obowiązkowy tytuł w procedurze testowej. Crysis 3 do dzisiaj pozostaje niedościgniętym wzorem gry, której wymagania co do podzespołów prześcigają ich realne możliwości. W skrócie: produkt Crytek to FPS osadzony w czasach niedalekiej przyszłości (2047 rok). Gra bazuje na silniku CryEngine 3 o ogromnych możliwościach wyświetlanego obrazu. Testy przeprowadziliśmy w jednej z najbardziej wymagających lokacji tego tytułu umieszczonej w misji Postczłowiek.

cry

Battlefield 4 – pięknie wyglądająca gra ze świetną optymalizacją – tak w skrócie można opisać tę pozycje. Jednak jest to gra o wiele bardziej złożona, pozwalająca na starcia dużej liczby graczy z wykorzystaniem czołgów oraz wielu innych machin wojennych. Napędzający całą rozgrywkę silnik Frostbite 3 nie tylko zapewnia świetną oprawę wizualną, ale również fizykę bardzo zbliżoną do rzeczywistej. System „Levolution” pozwala na całkiem imponującą destrukcje otoczenia. W jednym momencie budynek, w którym ukrywamy się czekając na wsparcie zamienia się w stertę gruzu, w wyniku czego tracimy naszą skrytkę, a w najgorszym wypadku giniemy. Oczywiście zniszczenie to opiera się w dużej mierze na skryptach, ale nadal robi kolosalne wrażenie w porównaniu do statycznych map z innych strzelanek.

bf4

 

Kolejna odsłona przygód assasynów. Tym razem przenosząca nas w czasy wiktoriańskiego Londynu. Wcielając się w rodzeństwo Frey jesteśmy świadkami ucisku robotników w czasach wyzysku. Powstała na bazie zmodyfikowanego silnika Anvil Engine, na którym to oparta była m.in. inna część cyklu o nazwie Unity, jednak tym razem twórcy postarali się o lepszą optymalizacje.

synd

[nextpage title=”Wydajność: Far Cry: Primal/Wiedźmin 3: Dziki Gon”]

Far Cry: Primal pozwala nam zapuścić się w gęstwiny dżungli i ujarzmić dzikie zwierzęta. Jesteśmy również uczestnikami konfliktu kilku plemion neandertalczyków. Przeniesienie gry do tak odległych czasów pozwoliło na rozwinięcie aspektu surwiwalu. Zastosowano tutaj silnik graficzny Dunia Engine, znany z Far Cry’a 4.

prim

Napisać kilka zdań o Wiedźmin 3: Dziki Gon, to tak jakby nie napisać nic, niestety muszę to zrobić. Gra polskiej produkcji to produkt wręcz idealny, nagrodzony wieloma trofeami z rozkochanymi w nim fanami. Jego premiera spowodowała oblężenie półek sklepowych, a każde kolejne rozszerzenie jest tematem zajmującym czołówki magazynów o grach. Oprawa audiowizualna tego tytułu stoi na najwyższym poziomie. Zmieniające się warunki atmosferyczne, piękne widoki, rozległy świat, dbałość o detale. W nowej części Wiedźmina ciężko doszukać się wad. Łyżką dziegciu w tym miodzie są wymagania wobec sprzętu komputerowego, które na pewno nie należą do najniższych!

w3

[nextpage title=”Podkręcanie”]

Karty zostały podkręcone na tyle, na ile pozwoliły otrzymane przez nas egzemplarze. Dokładne taktowania podane są poniżej:

Sapphire R9 390 NITRO 1010 MHz/6000 MHz

AMD Radeon RX 480 1120(1266) MHz/8000 MHz

MSI GTX 970 Gaming 4G 1140(1279)/7000 MHz

Sapphire R9 380X Nitro 1040 MHz/6000 MHz

Gigabyte R9 380 G1 Gaming 990 MHz/5700 MHz

MSI GTX 1070 Gaming X 1659(2025)/8774 MHz

Sapphire RX 470 NITRO 1350 MHz/7600 MHz

MSI GTX 1060 Gaming X 6G 1729 MHz(2114)/9234 MHz

[nextpage title=”Pomiar temperatur”]

Pomiar temperatur przeprowadzony został po 10 minutowym wygrzewaniu karty obciążanej grą Wiedźmin 3: Dziki Gon. Im niższa temperatura tym lepiej.

temp[

Test wypadł znakomicie pokazując jak świetnie MSI poradziło sobie z chłodzeniem rdzenia graficznego tej karty.

[nextpage title=”Pobór mocy”]Testy wykonano za pomocą cyfrowego watomierza firmy Orno. Wynik pokazuje zapotrzebowanie na prąd całego zestawu komputerowego, z wyłączeniem monitora. Do obciążenia posłużyła gra Wiedźmin 3: Dziki Gon. Ciemniejszy słupek przedstawia zużycie prądu pod obciążeniem, natomiast jaśniejszy podczas pracy na pulpicie. Oczywiście im mniej tym lepiej.

moc

[nextpage title=”Hałas”]Pomiary głośności przeprowadzałem sonometrem firmy Flus z otwartym panelem bocznym w odległości około 30 centymetrów od karty graficznej. Ciemny słupek oznacza wynik z maksymalną prędkością obrotową wentylatorów, jaką udało mi się zarejestrować podczas rozgrywki. Czerwony słupek pokazuje wynik podczas pracy na pulpicie.

hałas

Kultura pracy również jest wizytówką tego modelu. Osiągnięty rezultat jest niewiele wyższy od dźwięków tła.

[nextpage title=”Podsumowanie”]

Tak jak i w ostatnim teście z racji tego, że jest to pierwszy model GTX 1060 testowany na łamach naszego serwisu to na starcie powiedzmy kilka słów o samym układzie. Rdzeń GP106 napędzający naszą kartę oferuje bardzo przyjemną wydajność, którą znacząco przebija konkurencyjną kartę RX 480. Choć w teorii RX jest kartą przeznaczoną dla trochę niższego segmentu cenowego, to w praktyce ceny obu produktów nierzadko są do siebie zbliżone, dlatego też takie porównania są nieuniknione. Ceny GTX 1060 w wersji 6GB zaczynają się od około 1300 złotych, a kończą w okolicach 1600 złotych. Zajmują tym samym sporą część rynku i przysłaniają konkurencje. „Jedyne” 6 gigabajtów pamięci VRAM nie sprawiało problemów i znakomicie współpracowało z wszystkimi tytułami z naszej procedury testowej.

Przejdźmy jednak do oceny omawianej dziś karty: GTX 1060 Gaming X 6G od MSI. Jest to bez wątpienia produkt wysokiej jakości jak przystało na jedną z najdroższych wersji z układem GP106. Dwa wentylatory w połączeniu z trzema ciepłowodami i masywnym radiatorem spisują się znakomicie utrzymując szokująco niską temperaturę rdzenia. Zapewne wielu bez dokładnego przejrzenia testu pomyślało by „skoro jest tak chłodno to pewnie i głośno” na szczęście teza ta jest błędna. Kiedy zobaczyłem odczyt sonometru za pierwszym razem pomyślałem, że karta jeszcze się nie rozkręciła, lecz po upłynięciu chwili i powtórzeniu testu wynik był identyczny! Karta w czasie stresu generuje hałas na poziomie 35,6 dB, używanie słowa „hałas” w tym zdaniu samo w sobie jest obelgą. Teraz przejdźmy do aspektu, który to dla entuzjastów jest jednym z najważniejszych punktów takiej recenzji, a mianowicie mówię tu o potencjale OC. Rdzeń podkręcił się o 160 MHz, co przełożyło się na realne taktowania na poziomie 2086-2114 MHz, natomiast pamięci osiągnęły rezultat końcowy 9 234 MHz -całkiem niezły wynik! Podkręcanie dało całkiem dobre rezultaty i pozwoliło na osiągnięcie kilku fpsów więcej w grach. Tak więc w skrócie: jest BARDZO cicho, BARDZO chłodno i do tego wydajnie!

guzikceneo

Plusy:

  • Cisza absolutna!
  • Temperatury jak na biegunie!
  • Wydajność adekwatna!
  • Niskie zużycie prądu.

Minusy:

  • oświetlenie LED na osłonie chłodzenia bez możliwości zmiany koloru.
  • cena względem innych modeli.

 

Rekomendacja

Myślę jednak, że najlepszą rekomendacją będzie fakt że ta właśnie karta zajmuje teraz stałe miejsce w moim PC-cie!

 

By |2016-09-03T20:48:42+00:00Wrzesień 2nd, 2016|Artykuły i felietony, Sprzęt, Testy|4 komentarze

4 komentarze

  1. Maciej Dyrzbański 3 września 2016 at 14:42

    R9 380X lepszy od RX480 w Battlefield 4? Co tu się stało?

  2. Raoul Duke 25 stycznia 2017 at 13:30

    No i zdziałały, bo 1060 wydajniejsze od gtx 970 który ma wszystkiego więcej w tabelce wyżej, prócz taktowań. NO i jak czas poakzał RX480 zrównały iśe z gtx 1060. Oczywiście zależy to jeszcze od gry 🙂

Leave A Comment