Test Zotac GTX 1080 AMP! Extreme – Pascal dla wymagających!

/Test Zotac GTX 1080 AMP! Extreme – Pascal dla wymagających!

Za oknem prawdziwa zima. Pogoda od kilku dni nas nie rozpieszcza i nie zachęca do wychodzenia na dwór. Temperatury coraz bliższe zera stopni, a dni coraz krótsze. Jest to idealny czas, żeby zaparzyć sobie gorącej herbatki, zasiąść za komputerem i poogrywać kilka zapomnianych tytułów.  Jednak w przerwie między rozgrywką, zapraszamy Was do zerknięcia na naszą recenzję karty graficznej – GeForce GTX 1080 od firmy Zotac. Co to za rozrywka, kiedy sprzęt nie pozwala nam się cieszyć pełnią możliwości naszego ulubionego tytułu? Przyszła pora by sprawdzić jak z nowymi tytułami radzi sobie obecnie najmocniejsza konsumencka karta graficzna na rynku!

Pomimo, że karta swoją premierę miała już jakiś czas temu, to właśnie teraz do naszych rąk trafił pierwszy model do testów. Firma Zotac zaopatrzyła nas w najwydajniejszą kartę graficzną w swojej ofercie, model AMP Extreme, który jest zarazem jedną z najmocniejszych 1080-tek dostępnych na  rynku.

1080

W ramach informacji, GeForce GTX 1080 jest oparty na rdzeniu GP104 w rewizji A1, dysponuje on liczbą 2560 rdzeni CUDA z 160 jednostkami teksturującymi i 64 rasteryzującymi. Pomimo, że specyfikacja odstaje od tej poprzednika, to jest to karta o wiele większej mocy obliczeniowej od 980 Ti. Wszystko to za sprawą zastosowanych technologii takich jak GPU Boost 3.0, lepszej obsługi obliczeń asynchronicznych, a także za sprawą o wiele wyższych taktowań rdzenia oraz pamięci.

[nextpage title=”Wygląd zewnętrzny”]Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się OGROMNA konstrukcja chłodzenia, która wraz z PCB zajmuje aż 2,5 slota w obudowie.

zt-p10800b-10p_image7

Już podczas otwierania przesyłki karta wywarła na mnie duże wrażenie, nie tylko jej chłodzenie jest olbrzymie, ale także opakowanie! Jednak duże gabaryty nie zawsze są dobre. Podczas montażu karty, jej backplate mógł kolidować z większymi chłodzeniami procesora. Przy moim Grandisie (v1) pomiędzy kartą, a radiatorem było naprawdę mało miejsca i montaż jak i demontaż był mocno utrudniony.

zt-p10800b-10p_image5

Skoro wspomniałem już o backplate, to muszę przyznać że ten wygląda bardzo dobrze. Srebrna płytka z logiem Zotac oraz ich hasłem „PUSH THE LIMIT” z żółtymi wstawkami na pewno przypadnie do gustu nie jednemu użytkownikowi, gdyby tylko spełniała należycie swoje zdania jakim jest usztywnianie karty to wszystko było by dobrze! Ze względu na swoją wagę karta opada w gnieździe i z początku martwiłem się o swoją płytę główną.

zt-p10800b-10p_image4

Na śledziu widzimy standardowy zestaw wyjść wideo – trzy złącza DisplayPort, HDMI 2.0 oraz port DVI-D.

zt-p10700b-10p_image1

Oczywiście na karcie nie mogło zabraknąć podświetlenia LED. Producentom jak i konsumentom ten pomysł bardzo się spodobał i ciężko znaleźć teraz na rynku model nie wyposażony w świecidełka. LEDami zarządzamy dzięki programowi FireStorm, którego możemy pobrać ze strony Zotaca lub zainstalować z płytki dołączonej do zestawu. Tutaj na podświetlenie składają się cztery paski na brzegach karty, napis „PUSH THE LIMIT” na dolnej części osłony chłodzenia, logo ZOTAC na grzbiecie oraz „PUSH THE LIMIT” na backplate karty. Nie wygląda to kiczowato, jednak można to było zrobić trochę lepiej. Na szczęście mamy dostęp do różnych trybów takich jak oddychanie, czy też zmiana kolorów, możemy również podświetlenie całkowicie wyłączyć.

Patrząc na chłodzenie na pewno zwróciliście uwagę na nietypowe wentylatory, na standardowych łopatkach umieszczono dodatkowe „lotki”, które według producenta mają zapewnić lepszy przepływ powietrza i efektywniej chłodzić układ graficzny. Zobaczymy jak sprawdzi się to w praktyce. Przekonamy się też, czy rozmiar ma znaczenie.

[nextpage title=”Platforma testowa i metodologia pomiarowa”]

Testy zostały przeprowadzone w odpowiednio dobranych miejscach testowych i ustawieniach graficznych, dostosowanych do możliwości kart za pomocą programu FRAPS. Testy powtarzane były trzykrotnie, wynik umieszczony na wykresie jest średnią arytmetyczną wszystkich dokonanych pomiarów. Na platformie testowej zainstalowany został 64-bitowy system operacyjny Windows 10 oraz najnowsze sterowniki do kart graficznych oraz innych podzespołów. Karty zostały podkręcone programem MSI Afterburner, lub jak w przypadku nowych Radeonów wbudowanym w sterownik WattMan’em, poprzez podnoszenie zegarów rdzenia oraz pamięci bez ingerowania w napięcia. Stabilność układów była sprawdzana programem Furmark.

outline[nextpage title=”Wydajność: Rise of the Tomb Rider/Hitman/GTA V”]

Aby w pełni podziwiać wdzięki pani archeolog musimy być wyposażeni w potężna kartę graficzną.To jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów 2016 roku. Rise of the Tomb Raider zadebiutował 29 stycznia bieżącego roku, jako kontynuacja przygód Lary Croft z Tomb Raider 2013. To przygodowa gra akcji, w której nie brakuje brutalnej walki i elementów survivalowych. Silnik graficzny Foundation Engine autorstwa Crystal Dynamics zapewnia dobrą oprawę graficzną – warto dodać, że Rise of The Tomb Raider był jednym z pierwszych tytułów wspierających biblioteki DirectX 12 i technikę VXAO. Wymagania tej gry wobec sprzętu komputerowego nie należą do niskich.

 

rotr

Nowa część przygód płatnego zabójcy jest wyrozumialsza dla naszego sprzętu. Podobnie jak w przypadku Rise of the Tomb Raider, tak samo tu  wprowadzono już możliwość korzystania z bibliotek DirectX 12. Jednak testy przeprowadzone zostały w starszym środowisku DX 11.

hitman

 

Bestseller, legenda, kolejna część serii idealnie wpasowująca się w otwarty świat znany z sandboxów. Wyśmienita fabuła i przyjemny tryb multiplayer zapewniają graczowi długie godziny dobrej rozgrywki w Los Santos, w mieście gdzie łamanie prawa stoi na porządku dziennym. Zarówno oprawa dźwiękowa jak i wizualna gry trzyma fason. Już od dnia premiery pecetowej odsłony GTA V zewsząd było słychać pochwały dla studia Rockstar North za stworzenie dobrze zoptymalizowanej gry. Jednak gra potrafi niejednej karcie graficznej dać w kość, co zresztą widać wynikach zamieszczonych na wykresie.

gtav

 

[nextpage title=”Wydajność: Crysis 3/Battlefield 4/Assassin’s Creed: Syndicate”]

Obowiązkowy tytuł w procedurze testowej. Crysis 3 do dzisiaj pozostaje niedościgniętym wzorem gry, której wymagania co do podzespołów prześcigają ich realne możliwości. W skrócie: produkt Crytek to FPS osadzony w czasach niedalekiej przyszłości (2047 rok). Gra bazuje na silniku CryEngine 3 o ogromnych możliwościach wyświetlanego obrazu. Testy przeprowadziliśmy w jednej z najbardziej wymagających lokacji tego tytułu umieszczonej w misji „Postczłowiek”.

 

cry3

Battlefield 4 – pięknie wyglądająca gra ze świetną optymalizacją – tak w skrócie można opisać tę pozycje. Jednak jest to gra o wiele bardziej złożona, pozwalająca na starcia dużej liczby graczy z wykorzystaniem czołgów oraz wielu innych machin wojennych. Napędzający całą rozgrywkę silnik Frostbite 3 nie tylko zapewnia świetną oprawę wizualną, ale również fizykę bardzo zbliżoną do rzeczywistej. System „Levolution” pozwala na całkiem imponującą destrukcje otoczenia. W jednym momencie budynek, w którym ukrywamy się czekając na wsparcie zamienia się w stertę gruzu, w wyniku czego tracimy naszą skrytkę, a w najgorszym wypadku giniemy. Oczywiście zniszczenie to opiera się w dużej mierze na skryptach, ale nadal robi kolosalne wrażenie w porównaniu do statycznych map z innych strzelanek.

 

bf4

Kolejna odsłona przygód zabójców. Tym razem przenosząca nas w czasy wiktoriańskiego Londynu. Wcielając się w rodzeństwo Frey jesteśmy świadkami ucisku robotników w czasach wyzysku. Powstała na bazie zmodyfikowanego silnika Anvil Engine, na którym to oparta była m.in. inna część cyklu o nazwie Unity, jednak tym razem twórcy postarali się o lepszą optymalizację.

synd

 

[nextpage title=”Wydajność: Far Cry: Primal/Wiedźmin 3: Dziki Gon”]

Far Cry: Primal pozwala nam zapuścić się w gęstwiny dżungli i ujarzmić dzikie zwierzęta. Jesteśmy również uczestnikami konfliktu kilku plemion neandertalczyków. Przeniesienie gry do tak odległych czasów pozwoliło na rozwinięcie aspektu surwiwalu. Zastosowano tutaj silnik graficzny Dunia Engine, znany z Far Cry’a 4.

 

prim

Napisać kilka zdań o Wiedźmin 3: Dziki Gon, to tak jakby nie napisać nic, niestety muszę to zrobić. Gra polskiej produkcji to produkt wręcz idealny, nagrodzony wieloma trofeami z rozkochanymi w nim fanami. Jego premiera spowodowała oblężenie półek sklepowych, a każde kolejne rozszerzenie jest tematem zajmującym czołówki magazynów o grach. Oprawa audiowizualna tego tytułu stoi na najwyższym poziomie. Zmieniające się warunki atmosferyczne, piękne widoki, rozległy świat, dbałość o detale. W nowej części Wiedźmina ciężko doszukać się wad. Łyżką dziegciu w tym miodzie są wymagania wobec sprzętu komputerowego, które na pewno nie należą do najniższych!

w3

 

[nextpage title=”Podkręcanie”]

Karty zostały podkręcone na tyle, na ile pozwoliły otrzymane przez nas egzemplarze. Dokładne taktowania podane są poniżej:

ZOTAC GTX 1080 APM Extreme 1822 MHz(2076)/11 848 MHz 2076 MHz 11 848 MHz
 Sapphire R9 390 Nitro  1010 MHz  6000 MHz
 AMD Radeon RX 480 8GB  1266 MHz 8000 MHz
 MSI GTX 970 Gaming 4G  1279 MHz  7000 MHz
 Sapphire R9 380X Nitro  1040 MHz  6000 MHz
 Gigabyte R9 380 G1 Gaming  990 MHz  5700 MHz
 MSI GTX 1070 Gaming X  2025 MHz  8774 MHz
Sapphire RX 470 Nitro 4GB 1350 MHz  7600 MHz
 MSI GTX 1060 Gaming X 6G  2114 MHz  9234 MHz

OC nie jest specjalnie wysokie jednak należy mieć na uwadze to, że karta jest bardzo mocno podkręcona fabrycznie!

[nextpage title=”Pomiar temperatur”]Pomiar temperatur przeprowadzony został po 10 minutowym wygrzewaniu karty obciążanej grą Wiedźmin 3: Dziki Gon. Im niższa temperatura tym lepiej.

temp

 

 

Niestety Zotac trochę mnie zawiódł. Po tak rozbudowanym chłodzeniu spodziewałem się nieco niższych temperatur, a konstrukcja wypada przeciętnie na tle modeli konkurencji. No, ale konkurencja nie oferuje takich zegarów!

[nextpage title=”Pobór mocy”]Testy wykonano za pomocą cyfrowego watomierza firmy Orno. Wynik pokazuje zapotrzebowanie na prąd całego zestawu komputerowego, z wyłączeniem monitora. Do obciążenia posłużyła gra Wiedźmin 3: Dziki Gon. Ciemniejszy słupek przedstawia zużycie prądu pod obciążeniem, natomiast jaśniejszy podczas pracy na pulpicie. Oczywiście im mniej tym lepiej dla portfela.

pobor-mocy

 

[nextpage title=”Hałas”]Pomiary głośności przeprowadzałem sonometrem firmy Flus z otwartym panelem bocznym w odległości około 30 centymetrów od karty graficznej. Ciemny słupek oznacza wynik z maksymalną prędkością obrotową wentylatorów, jaką udało mi się zarejestrować podczas rozgrywki. Czerwony słupek pokazuje wynik podczas pracy na pulpicie.

halas

 

Półpasywny system chłodzenia zachowuje się bardzo cicho, jednak ma on pewną wadę. Kiedy karta osiąga poziom 60°C wentylatory zostają aktywowane. Wadą rozwiązania  Zotaca jest słyszalny start obrotów śmigieł i błąd polegający na chwilowym włączaniu i wyłączaniu wentylatorów przez oprogramowanie karty graficznej.  Wystarczyłoby pewnie chwilę spędzić nad wyregulowaniem krzywej by problem rozwiązać, ale dlaczego użytkownicy mają poprawiać błędy inżynierów?

[nextpage title=”Podsumowanie”]

Nvidia pokazała, że umie produkować wydajne układy graficzne. GeForce GTX 1080 na chwile obecną nie ma żadnej konkurencji na rynku i jest najwydajniejszą kartą graficzną 2016 roku (przeznaczoną na rynek konsumencki). Wciąż czekamy na odpowiedź AMD, jednak tej należy spodziewać się dopiero przy premierze architektury VEGA w 2017 roku. Zieloni mogą się teraz pochwalić całkowitą dominacją w segmencie entuzjastów i na pewno na tym skorzystają.

zt-p10800b-10p_image2

W tym momencie rynek oferuje szeroki wybór niereferencyjnych modeli 1080, każdy znajdzie coś dla siebie: fanatycy ciszy, entuzjaści chłodzenia wodnego czy też osoby liczący każdą dodatkową „klatkę na sekundę” i właśnie do tych ostatnich skierowany jest AMP Extreme. Jest to karta, która nie idzie na żadne kompromisy! Liczy się czysta moc, jednak oprócz niej nie zapomniano o kulturze pracy i wyglądzie. Czy dałoby się zrobić jeszcze więcej w tym temacie? Prawdopodobnie tak, jednak jeśli po wyjęciu z pudełka karta potrafi osiągać taktowania wykraczające poza 2000 MHz, to jest to świetny wynik i ciężko mieć pretensje o niego do producenta karty.

Tak więc odpowiadając na pytanie „Czy rozmiar ma znaczenie?” – zależy w co celujesz, gdyby karta nie była tak mocno wykręcona, to zapewne temperatury jej układu graficznego byłyby niższe, jednak projektanci woleli wycisnąć kilka megaherców więcej.

guzikceneo

Plusy:

  • Maksymalna wydajność!
  • Wizualnie może się podobać
  • Przyjemne podświetlenie
  • Niskie zużycie prądu.
  • Cena w wielu przypadkach niższa niż u konkurencji
  • Robi wrażenie rozmiarem…

Minusy:

  • …ale może też sprawić problemy przy montażu
  • irytująca praca wentylatorów w trybie półpasywnym

Rekomendacja

 

 

By | 2017-01-29T17:42:43+00:00 Listopad 29th, 2016|Artykuły i felietony, Sprzęt, Testy|2 komentarze

2 komentarze

  1. Alehandro 30 listopada 2016 at 22:00

    Według mnie, brakuje porównania z innymi 1080 w testach.

    • Konrad Wojda 1 grudnia 2016 at 07:10

      Dobrze prawi, popsute porównanie… Rozumiem porównywać nwm. 1050TI z 980Ti, ale to… to jest nieporozumienie.

Leave A Comment